Od początku moich związków z branżą SEO zderzam się ze wszechobecną i ciągle rozwijaną koncepcją zaplecza. Cóż to takiego jest? Aby skutecznie promować zasób, potrzebujemy tematycznych linków tekstowych, ze stron o dużej wartości. Link nie tylko musi pochodzić ze strony pokrewnej treścią ale przede wszystkim powinien posiadać odpowiednią treść (tak zwany anchor, czyli zakotwiczenie). Istnieje duża, jednak ograniczona ilość takich miejsc, w których takie linki możemy uzyskać oraz z reguły są one ogólnodostępne. Jak zdobyć linki, które będą przedstawiały pozorną wartość, a jednocześnie będą dla innych serwisów niedostępne? Tworząc w tym celu nowe serwisy, których wartości merytorycznej ani przydatności nie będę tu analizował, ani oceniał.
Ponieważ cała branża internetowa rozwija się dość dynamicznie, powstają również coraz to nowe firmy, które mają ambicje prowadzenia promocji. Prawie (nie chciałbym obrazić wyjątków) każda z nich zaczyna działalność od stawiania stron zapleczowych. Aby taka strona miała przynosić efekt, musi się znaleźć w indeksie wyszukiwarki. Jeśli przemnożymy ilość firm przez ilość klientów, dodatkowo po kilka stron dla każdego klienta, otrzymamy stan faktyczny, którego często sami stajemy się ofiarami. Wyszukiwarka dokłada wszelkich starań aby te strony wyeliminować bo przecież nie tych stron ze śmietnika szukają użytkownicy.
Zamiast inwestować czas i pieniądze w dynamiczny rozwój serwisu, takie pseudo-profesjonalne twory się generuje. A więc drodzy czytelnicy, zanim nawiążecie współpracę z jakimś specjalistą z tej branży, zorientujcie się czy dana firma używa zaplecza? Daje to jeszcze jedną znaczącą korzyść dla SEO. Bardzo łatwo strony promowane takimi sposobami wyrugować ze szczytu wyników wyszukiwania. Najczęściej jest to kwestia kilku kliknięć.
Budowa stron www, to jak sama nazwa wskazuje proces, który trwa. Po zakończeniu budowy przychodzą aktualizacje i zmiany. W tradycyjnym modelu jest to zawsze proces kosztowny i wymagający ingerencji mniej lub bardziej wyedukowanego specjalisty. Istnieją wszak inne rozwiązania, jednak wokół nich narosło wiele nieporozumień. Najczęściej spotykanym modelem jest system autorski, zlecony przez firmę programiście. Zetknąłem się z takimi sytemami wiele razy. Każdy klient oczekuje czegoś innego. Plastyczność systemów autorskich jest bardzo ograniczona. W trakcie dostosowania skryptów do potrzeb klienta, traci się spójność projektu. Po kilku miesiącach okazuje się, ze trzeba analizować kod danego serwisu jeszcze raz jeśli trzeba zmienić w nim coś istotnego. Koder skryptów jest dużo bardziej kosztowny niż twórca statycznych stron w HTML. Czy jest to więc rozwiązanie optymalne? Oczywiście! Istnieją systemy oparte o współdziałanie rzeszy programistów, pracujących systematycznie nad projektem. Co więcej ich praca przekłada się wyłącznie na ich popularność w środowisku. W zasadzie nie czerpią z tego bezpośrednich profitów. Chronią oni swoją pracę poprzez odpowiednią licencję, która eksponuje prawa publiczne zamiast praw właściciela. Opisuje to szczegółowo licencja GPL. Pozostanie na zawsze tajemnicą, dlaczego inwestowany jest czas i wysiłek specjalistów w puste rozwiązania bez perspektyw. Prawdopodobnie przyczyną jest jedynie chęć maksymalizacji zysków i utrzymanie kontroli nad klientem. Unikajmy takich rozwiązań jak ognia. Strona musi być dynamiczna, aktualizowana, zoptymalizowana. Autorskie CMS-y bardzo rzadko dają taką możliwość.
Kwestia budowy serwisu internetowego powinna należeć do właściciela strony. Bez magii i znajomości HTML czy PHP. Musi istnieć taka możliwość. Poszukujemy więc produktu o jak największym potencjale, przy możliwie najniższym stopniu komplikacji panelu administracji. Taki produkt (System CMS) dostarczamy w cenie 1500 zł netto. Dla bardziej rozbudowanych i nietypowych projektów, konieczny jest bardziej skomplikowany system zarządzania treścią, szkolenie trwa dłużej, cena oscyluje wokół 2500zł netto. Budowa strony internetowej w oparciu o modyfikowany szablon lub przesłany projekt graficzny. Czas realizacji 3 dni robocze, rozliczenie na podstawie faktury VAT. Jeśli strona ma zaistnieć na zewnętrznym serwerze, połowa kwoty w charakterze zaliczki.
Dla firm z regionu Dolnegośląska oferuję specjalny rabat, w wysokości 20% na pozycjonowanie i promocję oraz pozostałe usługi internetowe. Wysyłając zapytanie ofertowe proszę podać hasło: Wrocław 2010.
I oto nadszedł czas próby! Ku mojemu szczeremu zaskoczeniu, nasz zespół „Wieś BB”, jak sama nazwa wskazuje grający muzykę Country (jakby), otrzymał nominację w Plebiscycie Dyliżans 2009. Ponieważ sama nominacja to nie wszystko, odbywa się aktualnie intensywne głosowanie. Proszę zachęćcie siebie
oraz swoich Przyjaciół do oddania (i potwierdzenia) głosu na naszą kapelę. Do 22.02.2010 możecie głosować na ten melancholijno-refleksyjny band wystarczy odwiedzić Stronę plebiscytu, zaznaczyć swoich faworytów, wysłać formularz i na koniec potwierdzić! Z góry dziękuję za udział i wasze głosy.
Co wpływa na wycenę frazy do pozycjonowania. Standardowo na potrzeby optymalnej promocji wybieram minimum 5 fraz. Chociaż to dość arbitralne, uważam że fraz nie powinno być mniej. Promocja strony poprzez jedną frazę zwykle kończy się w tym samym miejscy, czyli filtrze. Ponadto istotnym czynnikiem jest to, że poniżej pewnej kwoty, moim zdaniem nie opłaca się angażować w promocję. Przedstawię wycenę dla branży nieruchomości. Aby przechwycić zapytania realnych klientów zlokalizujemy naszą ofertę w obrębie jednego miasta. Cena zależy od ilość wyników ale również od tego ile jest serwisów na szczycie rankingu, które są promowane, w tej branży istnieje bardzo wiele firm, które starają się o wysoką pozycję oraz działa dużo serwisów oferujących usługę publikacji ogłoszeń na temat handlu nieruchomościami co znacząco wpływa na cenę.
- biuro nieruchomości Wrocław – 150 PLN
- nieruchomości Wrocław rynek pierwotny – 50 PLN
- nieruchomości wynajem Wrocław – 100 PLN
- lokale do wynajęcia Wrocław – 150 PLN
Im większa ilość fraz tym bezpieczniejsza promocja.
Pozycjonowanie jak już prawdopodobnie wszystkim wiadomo polega na umieszczeniu (najczęściej strony głównej) serwisu na pierwszej stronie wyników wyszukiwania dla ustalonej wcześniej frazy. Jeśli fraza jest wybrana prawidłowo, pozycjonowanie powinno przynieść wymierne efekty sprzedażowe w postaci wejść użytkowników poszukujących danego produktu lub usługi. Taki jest najogólniej cel procesu zwanego pozycjonowaniem. Wprowadzona ostatnio koncepcja „long tail” jest jednym z pomijanych aspektów promocji. Prawdopodobnie dlatego, że zastosowanie tej koncepcji w praktyce wymaga dużych nakładów na rozwój serwisu. Dla mocno rozbudowanej strony (posiadającej ilość stron idącą w dziesiątki tysięcy) istnieje możliwość aby frazy składające się na dobrze sformułowany tytuł pojawiały się top 10 bez specjalnych nakładów na promocję.
Problem niestety polega na tym, że większość stron nigdy nie była aktualizowana a kwestia rozbudowy jest zupełnie pomijana, nie mówiąc o dynamicznym rozwoju. Dla takich właśnie stron jest potrzebna usługa nazwana pozycjonowaniem. Aby określić koszty kampanii, należy przede wszystkim wycenić wybrane frazy. Jest to o tyle trudne, że należy wziąć pod uwagę bardzo wiele zmiennych. Po pierwsze należy wziąć pod uwagę ilość dokumentów z daną frazą znajdujących się w indeksie wyszukiwarki. Ważne aby zwrócić uwagę na ilość wyników zawierających dokładnie wybraną frazę. Interesuje nas wynik jaki daje fraza w cudzysłowie. Ponadto kluczowe jest to jakie serwisy znajdują się na pierwszej stronie wyników. Jaka jest ich wielkość (ilość zindeksowanych podstron) oraz ilość linków do tych serwisów. Pozwala to dokładniej określić możliwości i czas jaki będzie potrzebny do zrealizowania zlecenia.
Standardowo są to 3 miesiące, jednak pewne frazy lub słowa są bardzo trudne, gdyż konkurencja jest bardzo silna i posiada olbrzymie serwisy. W takiej sytuacji można jedynie określić brzegowe warunki jakie powinny być spełnione aby zaistnieć w indeksie dla tak trudnej frazy oraz czas potrzebny do osiągnięcia tego celu. Najczęściej aby kampania była bezpieczna taki proces powinien trwać dużo dłużej, czasem więcej niż rok.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest ilość linków do serwisów będących na szczycie, jednak w dobie rozpowszechnienia koncepcji zaplecza trudno ten czynnik traktować poważnie. Istnieją serwisy posiadające tysiące linków lub nawet setki tysięcy a jednak przegrywają one z serwisami posiadającymi ich kilkaset. Trudno o dokładne dane, jednak większość branży jest zdominowana przez śmieciarzy. To i tak lepsze niż gdyby była zdominowana przez agresywnych spamerów, którzy nie tylko produkują śmietnik ale przede wszystkim śmiecą wszędzie, niszcząc cudzą pracę. Przekonałem się, że można tego uniknąć.
Już w szkole średniej na zajęciach z biologii uświadomiono mi, że rośliny produkujące tak ważny dla nas tlen, zużywają do tego celu CO2. Dowiedziałem się również, że okresy wzrostu zawartości tego gazu w atmosferze powiązane są z bardzo intensywnym rozwojem roślinności. Skąd więc pomysł aby właśnie ten związek uznać winnym obecnej sytuacji ekologicznej? Czy jest to zatem kolejny zabieg propagandowy, mający na celu wyciągnięcie pieniędzy z budżetu? Na to wygląda.
Ilość CO2 emitowana przy jednorazowym wybuchu wulkanu jest porównywalna, z tym który jest emitowany przez naszą cywilizację, natomiast cały wyprodukowany CO2, który wytworzył nasz przemysł stanowi jedynie ułamek ilości tego związku jaki się znajduje w obiegu w przyrodzie.
Najbardziej żałosne jest zaangażowanie ekologów w te sprawy. Kto jak kto ale oni nie powinni przyjmować prawd obiegowych i opierać się jedynie na rzeczowych opiniach niezależnych naukowców. Słuchając ich mam wrażenie, że powtarzają tylko wyuczone frazesy bez głębszej refleksji, bezkrytycznie. Sprawiałoby to dość zabawne wrażenie, gdyby nie chodziło o grubą kasę, zawłaszczaną za ich pośrednictwem.
Która branża jest zagrożona w przypadku wzrostu średnich temperatur o kilka stopni? No chyba nie budowlana. w okresie zimowym zamierają działania na budowach ze względu na zbyt niskie temperatury. O ile więcej czasu mielibyśmy na ukończenie budowy gdyby było cieplej? Czy zmniejszenie wydatków na ogrzewanie budynków również stałoby się przyczyną jakiejś tragedii? Myślę, że w tym przypadku pojawiają się zarówno argumenty za, jak i przeciw. Problem w tym, że tylko jedna strona robi o to tak dużo hałasu i tylko na działania w tym kierunku przeznaczane są ogromne środki i to z naszych kieszeni.